Okadzanie Szałwią – domowy sposób na oczyszczanie negatywnej energii i duchów
Wstęp
Wielu moich pacjentów przychodzi z opowieściami, których nie mają odwagi wypowiedzieć głośno nawet w gronie najbliższych. Słyszę wtedy:
„Nigdy nikomu tego nie mówiłem, ale Tobie mogę, bo Ty to zrozumiesz…”
To zdanie często otwiera drzwi do historii o:
- niepokojących snach,
- uczuciu bycia obserwowanym,
- wyłączających się samoczynnie urządzeniach,
- nagłych spadkach energii w konkretnych miejscach,
- dziwnym zmęczeniu po spotkaniach z niektórymi ludźmi.
Nie każdy przypadek wymaga od razu zaawansowanej pracy energetycznej. W wielu sytuacjach pomocne okazuje się oczyszczanie przestrzeni i ciała energetycznego białą szałwią — jednym z najstarszych, naturalnych sposobów oczyszczania stosowanych przez rdzennych mieszkańców obu Ameryk, a dziś praktykowanym na całym świecie.
Jak działa biała szałwia?
Od starożytnych wierzeń do współczesnej nauki
Działanie białej szałwii sięga znacznie głębiej niż tylko poziomu zapachu czy nastroju. Zarówno w starożytnych tradycjach indiańskich, jak i w nowoczesnym ujęciu psychobiologicznym, szałwia uznawana jest za roślinę o wyjątkowych właściwościach oczyszczających – fizycznie, emocjonalnie i energetycznie.
Dla rdzennych plemion Ameryki Północnej, biała szałwia to święte ziele używane podczas ceremonii oczyszczania duszy, przestrzeni i wspólnoty. Uważają że jej dym ma moc odprowadzania negatywnych duchów, usuwania złych intencji oraz przywracania harmonii między człowiekiem a światem niewidzialnym. Dym szałwii może również służyć do przywoływania dobrych duchów – opiekunów, przodków i pomocników z wyższych wymiarów.
Z punktu widzenia współczesnej nauki okadzanie się szałwią działa jak reset – uspokaja układ nerwowy, redukuje napięcia, wycisza nadaktywne myśli i stany lękowe. Cząsteczki zawarte w dymie mają również działanie antyseptyczne, co wspiera oczyszczanie powietrza z bakterii i patogenów.
W połączeniu z intencją i uważnością – rytuał szałwiowania staje się mostem łączącym umysł, ducha i ciało. Nie tylko „usuwa złe energie”, ale pozwala też na odciążenie układu nerwowego, co często odczuwane jest jako ulga, lekkość, powrót do siebie.
Jak wykonać rytuał oczyszczania szałwią?
1. Oczyszczanie siebie z pomocą dymu szałwii
- Rozpal mocno pęczek białej szałwii a następnie ugaś ogień i pozwól mu się tylko tlić, tak by generował jedynie dym.
- Wachluj dym w swoją stronę piórem, wachlarzem lub dłonią, aż poczujesz opór – to znak, że twoja energia lub energia okadzanej osoby/miejsca oczyściła się. Może to trwać od paru do kilkudziesięciu minut zależnie od poziomu twojej mocy i problemu energetycznego z którym się mierzysz.
- W myślach lub na głos wypowiedz intencję:
„Dziękuję Ci Biała Szałwio za oczyszczenie wszystkich bezcielesnych dusz, bytów, duchów, uroków, zaklęć, złorzeczeń, negatywnych energii i kompleksów emocjonalnych, które nie są moją własną duszą. Proszę, spraw, aby odeszły natychmiast.”
- Możesz wykonać ten proces dla siebie, innej osoby lub zwierzęcia.
2. Oczyszczanie domu
- Zaczynając od prawego narożnika danego pomieszczenia, przejdź kolejno wszystkie kąty, wachlując dym w stronę ścian i sufitu.
- W każdym narożniku wypowiedz intencję:
„Dziękuję Ci Biała Szałwio za oczyszczenie wszystkich bezcielesnych dusz, bytów, duchów, uroków, zaklęć, złorzeczeń i kompleksów emocjonalnych, które szkodzą mi i mieszkańcom tego domu. Proszę, spraw, aby odeszły natychmiast.”
- Idź zgodnie z ruchem wskazówek zegara, aż zakończysz rytuał.
Nie czujesz energii? To nic.
Jeśli nie jesteś jeszcze w stanie wyczuwać energii (czyli tzw. oporu pod piórem), ustal rytuał czasowo — np.:
- 3–5 minut dla delikatnego oczyszczania,
- 15–30 minut dla silniejszych blokad energetycznych.
Regularna praktyka, medytacja, ćwiczenia Tai Chi lub Qi Gong rozwijają zdolność odczuwania subtelnych energii i wzmacniają skuteczność rytuału.
Jak często się oczyszczać?
- W intensywnych momentach życia warto okadzać siebie i przestrzeń nawet codziennie.
- W stanie równowagi – co kilka tygodni lub po energetycznie trudnych spotkaniach/wydarzeniach.
Co, jeśli to nie wystarczy? 👻
Szałwia to bardzo dobre narzędzie, ale nie wszystko da się oczyścić domowymi metodami. Czasami mamy do czynienia z:
- klątwami i obciążeniami rodowymi,
- energiami zmarłych (nienarodzonych dzieci, zmarłych przodków),
- bytami pasożytniczymi,
- opętaniami lub głosami rybosomalnymi.
W takich przypadkach zapraszam Cię na Sesję CMF.
Podczas Sesji CMF:
- diagnozujemy dokładnie, z czym masz do czynienia,
- oczyszczamy nie tylko byt, ale i luki w Twoim polu, po przez które miał do Ciebie dostęp (np. samotność, brak granic, potrzeba bycia lubianym),
- uszczelniamy Twoje pole morfogenetyczne, aby nie doszło do nawrotu lub gorszego „podczepu”.
Pacjenci często mówią, że jedna Sesja CMF daje efekt porównywalny z:
latami psychoterapii lub dziesięcioma sesjami hipnozy.
Słowem podsumowania:
Biała szałwia to Twoja sprzymierzeńczyni. Zaufaj jej, korzystaj z niej z intencją i szacunkiem.
Ale kiedy czujesz, że nie dajesz rady, nie czekaj – pozwól sobie pomóc głębiej.
Tomasz Ryś
Chcesz nauczyć się więcej?
Odwiedź: https://tomaszrys.com/blog/
lub